RSS
sobota, 12 września 2009
Jak tanio zjeść na studiach
Gotowanie nie musi być drogie. Zdrowe jedzenie również. Przestrzegając prostych zasad żywieniowych można nie tylko zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy, ale również zyskać na zdrowiu. Wspaniały smak własnoręcznie ugotowanych obiadów to wydatek jedynie kilku złotych, a satysfakcja - bezcenna.
niedziela, 30 sierpnia 2009
Węglowodany a tłuszcze w diecie – jak jeść by nie tyć
Spożywamy je codziennie często kierując się wskazówkami wprost z gimnazjalnego podręcznika do biologii, ale czy tak naprawdę wiemy które są w rzeczywistości korzystne dla naszego organizmu, a które w nadmiarze nam szkodzą? Co sprawia, że mimo rygorystycznej diety nasz brzuch ciągle rośnie?
piątek, 28 sierpnia 2009
Zupa mleczna z makaronem

Zupa mleczna z makaronemW dzisiejszym przepisie wrócimy do czasów naszego dzieciństwa. Zapomnijcie o McDonald’s, Burger Kingu czy nawet Sfinksie. Przygotujemy wspólnie coś, czego niezaprzeczalnym mistrzem była do tej pory babcia. Przygotujemy szybkie danie, na widok którego obcokrajowców przyjeżdżających do naszego kraju przechodzą ciarki. Przypomnimy sobie młodzieńczą beztroskę i zabawę z jedzenia. Znowu usłyszymy głos babci mówiącej „Ty ciągle tak mało jesz”. Znowu poczujemy aromat młodzieńczych lat, kiedy to szczytem odpowiedzialności było trzymanie się blisko rodziców.

Dzisiaj zupa mleczna, ulubiony posiłek naszych babć. Przygotujemy ją z makaronem. Będzie tanio, prosto i słodko – jak kiedyś.

Składniki: mleko, makaron, cukier

Wlewamy mleko do garnka i stawiamy go na małym ogniu. Gdy mleko wyda nam się już ciepłe (nie powinno wrzeć) wrzucamy do niego makaron. Teraz systematycznie mieszamy mleko, aby ugotował się makaron. Proces jego przygotowania będzie trwał mniej więcej tyle samo co w normalnych warunkach. W trakcie gotowania mleka będzie odparowywała z niego woda, przez co wzrośnie zawartość cukru mlecznego, czyli laktozy. Dzięki temu zupa będzie słodsza, ale dla miłośników słodyczy polecam posłodzić jeszcze trochę. Twardość makaronu testujemy empirycznie i wedle uznania kończymy gotowanie.

Prawdziwi koneserzy odczekają jeszcze chwilę, aby na zupie utworzył się kożuszek – kwintesencja smaku. To właśnie jego małe dzieci nie lubią najbardziej. Po wielu latach przerwy macie okazje zrozumieć jak wiele traciliście oddając go rodzicom.

Zupa mleczna z makaronem

Smacznego!

piątek, 07 sierpnia 2009
Smażone jajka po angielsku

Smażone jajkoPierwszy miesiąc studiów to czas najtrudniejszy. Oczywiście z perspektywy naszego żołądka. To wtedy dochodzimy do wniosku, że wypada wziąć się za nasz warsztat kucharski i przeprosić się z garnkiem i patelnią za te długie lata rozłąki. Żeby nie rzucać się od razu na głębokie wody wielu studentów postanawia zacząć od czegoś prostego. Wybór wydaje się oczywisty – usmażenie jajka.

Z pozoru czynność banalna wymagająca od kucharza inteligencji na poziomie pięcioletniego dziecka, aczkolwiek wciąż wiele osób zadowala się tym, że jajko przyjmie postać stałą. Nie tędy droga. Dzisiaj usmażymy jajko w prawdziwie angielskim stylu.

Składniki: jajko, przyprawy

Budowniczowie mawiają, że budynek jest tak stabilny jak jego fundamenty i wszystko zależy od początkowego etapu budowy. Tak samo wygląda smażenie jajka. Standardowo na zimną patelnię wlewamy olej. W przypadku jaj lepiej, żeby było go trochę więcej, gdyż później nadmiar ułatwi nam smażenie. 3 mm warstwa wydaje się być w porządku. Teraz czas rozbić jajka. Nie ważne czym, ważne jak. Starajmy się zrobić to jak najdelikatniej, gdyż mocnym uderzeniem możemy uszkodzić żółtko, które później straci swoją krągłą konsystencję i rozpłynie się po całej patelni. Delikatne uderzenie w środek skorupki, po czym wylewamy zawartość jaja na patelnię. Czynność powtarzamy w zależności od naszego głodu i rozmiaru patelni. Co ważne, zostawmy na niej trochę wolnego miejsca. Jajek nie wrzucamy na rozgrzany olej, gdyż tylko nam się spalą. Ważne aby smażenie przebiegało powoli.

Patelnię z jajkami stawiamy na małym ogniu i odprężamy się patrząc jak powoli przezroczysta konsystencja zaczyna zmieniać kolor na biały. Pamiętajmy o dodaniu przypraw, soli i pieprzu w zależności od gustów. Może być również papryka mielona. Gdy spody jajek będą już w całości białe a olej się rozgrzeje, przy użyciu łyżki polewamy nim jajka od góry. Dzięki temu żółtka również trochę się utwardzą z zewnątrz, pozostając płynne w środku. Jeżeli na nasze żółtka zacznie wchodzić białko, znaczy to, że jajka są już gotowe. Delikatnie przenosimy je na talerz.

Najpopularniejszy studencki posiłek gotowy.

Smażone jajko

Smacznego!

czwartek, 18 czerwca 2009
Fasolka szparagowa na maśle

Danie z fasolki szparagowejDzisiaj ugotujemy fasolkę szparagową w wersji dość nietypowej. Zamiast opychać się zasmażaną bułką przyrządzimy ją ze złocistą cebulką. Całość oczywiście w maślanym aromacie. Prosto, smacznie i sycąco. Jak na studenta przystało.

Przygotowanie do najkrótszych nie należy, aczkolwiek większość czasu możemy poświecić swoim sprawom, ponieważ sporą jego część pochłonie gotowanie się warzyw. Do dzieła!

Składniki: fasolka szparagowa, masło, marchew, cebula, groszek, oliwki

Zaczynamy od umycia fasolki i marchwi i usunięcia końcówek. Marchew dodatkowo skrobiemy, aby dokładnie oczyścić ją z ziemi i zabrudzeń. W międzyczasie stawiamy garnek z wodą, aby się zagotowała. Solimy wodę, dzięki czemu potrawy gotowane w niej będą smaczniejsze (sól zapobiega wsiąkaniu wody do wnętrza produktów) i wrzucamy do niej marchewkę w całości. Po kilku minutach dodajemy fasolkę i przykrywamy garnek. Odstęp czasowy jest ważny, aby warzywa ugotowały się mniej więcej w tym samym czasie.

Teraz możemy lekko zwolnić tempo i zająć się przygotowaniem kolejnego etapu. Obieramy i kroimy cebulę na drobną kostkę. Masło, którego użyjemy do smażenia również możemy pokroić na plasterki, żeby szybciej się stopiło i pokryć nimi spód patelni.

Gotujące się warzywa co jakiś czas mieszamy sprawdzając czy nie są już miękkie. Uważajcie jednocześnie, aby nie przesadzić, gdyż za chwilę trafią na patelnię, a przecież nie chcemy papki a pyszne danie.

Gdy uznamy, że nadszedł już upragniony przez nas moment zlewamy wodę z fasoli i marchewki i pozwalamy im lekko odparować. Rozgrzewamy patelnię i wrzucamy na nią cebulkę, podsmażając do zarumienienia. W międzyczasie kroimy marchewkę na talarki. Gdy cebula jest już gotowa, wrzucamy wszystko na patelnię, pamiętając również o groszku.

Mieszając co chwilę, dajemy potrawie czas na przesiąknięcie aromatem masła. Nie powinno trwać to dłużej niż 3-4 minuty. Następnie przenosimy warzywa na talerz dodając pokrojone oliwki.

Na moim talerzu danie może nie wygląda zbyt ekstrawagancko, lecz jako student wolę zaspakajać głód niż potrzeby estetyczne. Oto efekt końcowy z peryspektywy wygłodniałego człowieka:

Danie z fasolki szparagowej

 

Smacznego!